• MUSICK MAGAZINE NR 1 LISTOPAD 2011

3.00
Wysyłka w ciągu 48h
Cena dostawy 13
Paczkomaty InPost 13
Paczkomaty InPost 15
KURIER 19
KURIER POBRANIE 20
Dostępność Mało
Waga 0.15 kg

Zamówienie telefoniczne: +48797266673

Zostaw telefon
MUSICK MAGAZINE NR 1 LISTOPAD 2011
wydawca: MUSICK MAGAZINE
format: A4 PROFESJONALNY DRUK     
rok: 2011
kraj: POLSKOJĘZYCZNY
Na okładce pierwszego numeru Musick Magazine widzicie Davida Vincenta z Morbid Angel. Ten wybór był dla nas oczywisty. Najnowsza płyta tego zespołu udowodniła, że metalowa muzyka wciąż może być skuteczna jak koktajl Mołotowa. Dyskusje o tym albumie rozpaliły cały metalowy światek.   Co więcej? Jako pierwsi z krajowych mediów prezentujemy wywiady z powracającymi z muzycznego niebytu formacjami: Lux Occulta i Morgoth. Wywiadu z Necros Christos też na próżno Wam szukać w polskich zinach. U nas jest. Chris Reifert opowiada o nowej płycie Autopsy. Żeby nie było tak śmiertelnie, swoimi opiniami na różne tematy podzielili się z nami muzycy Crowbar, Voi Vod, Samael, Morne i Leash Eye. Następnie mamy bardzo dobry wywiad z legendarnym Deceased, King Fowley - lider tej formacji - to prawdziwy skarb dla każdego dziennikarza. O thrash metalu pogadaliśmy z Joelem Grindem z Toxic Holocaust, natomiast o bardzo stonowanych klimatach z Aaronem z My Dying Bride. Stillborn, Azarath, Decapitated udowadniają, że polski ekstremalny rock death metalem stoi. Steve Asheim pokazuje ludzką twarz w wywiadzie, którego udzielił nam podczas ostatniej wizyty Deicide w Polsce. W obszernym „Psotnicy z piwnicy każdy szanujący się fan undergroundu znajdzie coś dla siebie. Najgłębsze podziemie - to, które oddaje się z pasją metalowym dźwiękom - reprezentują również: grecki heavy metalowy Witchcurse, nasz Sacrifer i Sanctifying Ritual - old skulowy death z Niemiec. Co jeszcze? Masa recenzji płyt z metalem/rockiem, TOP 5 redakcji i zaproszonych gości, czyli listy według nadstawienia ucha. Interesujący artykuł o wybornej, a niesłusznie zapomnianej płycie „Into Darkness amerykańskiej grupy Winter. Obszerne relacje z koncertów: Blasphemers Campaign Tour (opisujemy wrażenia z „przystanków w Rzeszowie, Warszawie i Gdyni) oraz londyńskiego Live Evil - festiwalu, którym opiekuje się niejaki Fenriz. Na koniec zwracam Waszą szczególną uwagę na felietony przygotowane przez Tryłkołaka aka niesławny Ryłkołak, Mittloffa (Riverside) i Novego (Roads End, Nader Sadek a kiedyś Behemoth, Devilyn, Vader). To teksty z charakterem, które mam nadzieję, że będą równie gorąco komentowane przez Was.
Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.